Galaxy & tribal ♥


Kolejny tydzień Projektu u Elizy powoli się kończy, czas na moje zdobienie. ♥ Tematem tygodnia 3 jest tribal, nad którym długo się zastanawiałam. Jakie kolory połączyć? Jakie wykończenia, żeby wyszło coś ciekawego? W końcu uznałam, że... połączę różne techniki! W ten sposób wyszło mocno holograficzne, galaktyczne zdobienie tribal. ♥ Zapraszam. :D

Lakier bazowy to Trouvaille od Polished for Days, przepiękny granat z fioletowym i niebieskim shimmerem, napakowany zielonymi, niebieskimi, miedzianymi i fioletowymi flejkami. Genialnie się mieni w każdym świetle, coś wspaniałego. ♥ Dobrze kryje przy dwóch warstwach, szybko i schnie i ma wygodną do malowania konsystencje.
Kiedy wysychał zabezpieczyłam skórki Liquid Peel Off Tape od Born Pretty Store, żebym nie musiała się potem męczyć z czyszczeniem. ;) On naprawdę ułatwia życie!


Kolejnym krokiem było zrobienie galaxy. To bardzo proste zdobienie które daje świetne efekty, bo tak naprawdę trzeba po prostu zrobić na paznokciach bałagan. :D Oderwałam niewielki kawałek gąbki do makijażu i nakładałam nią kolejne lakiery, tworząc dowolne plamy. Zawsze zaczynam od bieli którą nakładam powykrzywianą linią, a potem dorzucam trochę losowo fiolet, niebieski, turkus i róż, czasami powtarzam to kilka razy, aż będę zadowolona. Wybrałam same błyszczące, holograficzne lakiery, tak naprawdę moich ulubieńców. :) Halley's Comet od Orly jest niesamowity, ale w tym zdobieniu niestety nie widać go zbyt dobrze... Odsyłam Was do posta, gdzie jest go dużo więcej. :D


Efekt nawet bez stempli bardzo mi się podobał, ale samo galaxy już się na blogu pojawiło, do tego w podobnych kolorach. ;) Plus tematem w projekcie było tribal, więc nadszedł czas na stemple. :D


Najpierw chciałam odbić wzór z płytki Born Pretty Store, ale po testach na wzorniku okazał się zbyt płytko wyżłobiony i zamiast pięknej bieli wzór był mleczny, a galaxy prześwitywało. Przekopałam swoje płytki i odkryłam, że nie mam żadnej porządnej i tribalowej! W końcu zdecydowałam się na tą z MoYou London z kolekcji Artist, ale muszę kupić jakąś z większą ilością wzorów. Polecacie jakąś? :) Mam nadzieję, że B. Loves Plates wypuści płytkę w tym klimacie, bo na pewno dałaby radę z bielą na galaxy. :D

Po odbiciu stempli efekt mi się podobał, ale czegoś mi brakowało... Jeszcze więcej holo! Dorzuciłam więc top od Colour Alike, Big Boy, który dodał całości sporej dawki holograficznej magii. :D Ale trzeba z nim uważać, bo rozmazuje stemple - najlepiej nałożyć go na klasyczny top. ;)

Chcielibyście zrobić coś podobnego ale nie wiecie jak, a może po prostu jesteście ciekawi jak robię galaxy? Zapraszam na filmik, mój kanał powoli się rozkręca, warto go subskrybować. ;)


Użyłam:
- odżywki Golden Rose Black Hardener
- granatowego Polished for Days Trouvaille (2 warstwy)
- Born Peetty Store Liquid Peel Off Tape
- białego Essence 33 wild white ways
- niebieskiego Zoya Dream
- fioletowego Polished for Days Moonlight
- fioletowego Zoya Payton
- różowego Orly Miss Conduct
- turkusowego Orly Halley's Comet
- białego  lakieru do stempli MoYou London White Knight
- płytki MoYou London Artist 11
- holo topu Colour Alike Big Boy
- Seche Vite









Jeśli spodobało Wam się moje zdobienie to zagłosujcie na nie w podsumowaniu 3 tygodnia projektu u Elizy, będzie mi bardzo miło. :D

Lubicie Happy Dots? :) Dajcie kciuka w górę ♥


 photo podpis.png

Brak komentarzy

Dziękuję za każdy komentarz, chętnie odpowiem na każde pytanie.
Proszę, nie spamujcie. :)

Back to Top