Noc pełna duchów


Happy Halloween! To już dzisiaj miasta zmienią się w festiwal duchów, potworów, zombi, czarownic i wszystkiego co straszne. ;) Mam nadzieję, że już wiecie za co się przebierzecie i będziecie się świetnie bawić!
Ja niestety w tym roku nie przebieram się na Halloween, mimo że bardzo bym chciała. Przedwczoraj się strułam i na razie dochodzę do siebie, sukcesem było zjedzenie dzisiaj połówki kajzerki. ;) Dlatego tegoroczne Halloween spędzam pod kołdrą. :(
Ale koniec tego marudzenia, teraz czas na słodko-straszne zdobienie, czyli ciemną noc pełną duchów. ;) I moje pierwsze podwójne stemple!

Jako bazy użyłam czerni od Catrice, Black To The Routes. Naprawdę fajnie kryje przy dwóch cienkich warstwach. Jedna dałaby radę, ale lakier ma nieco ciągnącą i smużącą konsystencję, więc wolałam go nakładać cienko. Szybko schnie, a do tego mam go na paznokciach już 5 dni i nie odprysnął, a jedynie starły się lekko końcówki. Zdecydowanie będę do niego wracać. :)

To zdobienie to moje pierwsze podejście do podwójnego stemplowania (a nawet potrójnego, ale o tym za chwilę). W prostej formie, ale i tak efekt bardzo mi się podobał! :)
Najpierw odbiłam nietoperze, przy użyciu czarnego, metalicznego lakieru. Oba wykończenia świetnie się uzupełniały, a wzór nie był widoczny cały czas. Fajny efekt, spróbujcie kiedyś. :)

Następnie dorzuciłam kolejne stemple - tym razem słodkie, białe duszki, które trochę nieśmiało wyglądają zza krawędzi paznokcia. ;) Najpierw chciałam umieścić je na wszystkich paznokciach, ale mniejsza ilość tak mi się spodobała, że nawet nie próbowałam dalej. :D
Biel od B. Loves Plates dobrze kryje, i gdyby nie metaliczne nietoperze byłabym zadowolona efektem końcowym. Jednak Duszki wyszły lekko szare i gdzieniegdzie prześwitywały metaliczne drobinki. Uznałam, że najlepiej odbić je jeszcze raz! Z pomocą przyszedł mi cudowny, przezroczysty stempel od B. Loves Plates, o nazwie Crystal Clear Big Blue. Uwielbiam go. ♥ Tym stemplem odbiłam kolejne duszki już na tych na paznokciach. Niektóre udało mi się wcelować idealnie, inne nie, ale dzięki temu wyglądają bardziej jak duchy, niewyraźne na krawędziach. :D

I powiem Wam, że dawno nie byłam tak zachwycona swoimi paznokciami. :D Całość wyszła bardzo urocza i w 100% w moim stylu. ;)

Użyłam:
- czarnego Catrice 39 Black To The Routes (2 warstwy)
- czarnego, metalicznego lakieru do stempli B. Loves Plates & Colour Alike BLP17 B. a Twilight
- białego lakieru do stempli B. Loves Plates & Colour Alike BLP02 B. a Snow White
- płytki B. Loves Plates B.09 ♥ spooky Halloween ♥











Tutaj możecie zobaczyć moje poprzednie zdobienia Halloweenowe. :) W tym roku pokazywałam Wam holo ociekające krwią i pastelowo-straszny atak zombie. ;)



Lubicie Happy Dots? :) Dajcie kciuka w górę ♥



Brak komentarzy

Dziękuję za każdy komentarz, chętnie odpowiem na każde pytanie.
Proszę, nie spamujcie. :)

Back to Top